Domeny na sprzedaż: mcdoner.com.pl, mckebab.pl, mcdoner.pl, kebab.info.pl, halal.com.pl, baharat.pl, pita.waw.pl, harisa.pl, habibi.com.pl, harisa.eu, halal.info.pl, halal.org.pl

Pisali o nas

Kilka słów o "arabskich" kebabach i restauracjach w Warszawie

Paweł Kubicki, 2007-01-06 23:14:48

Jeszcze kilka lat temu rynek ulicznych budek z jedzeniem był zdominowany przez „chińszczyznę”, jednak obecnie zdecydowanie największym powodzeniem cieszą się lokale sprzedające kebaby. Wydaje się, że warto dokładniej przyjrzeć się temu zjawisku, szczególnie, że knajpki z arabskim jedzeniem są jednym z nielicznych w Polsce elementów, które mają wpływ na pozytywny wizerunek Arabów. Poniżej przedstawiam garść własnych obserwacji wraz z opisem mniej i bardziej lubianych knajpek w Warszawie.

Maskowanie

Jednym z bardziej zaskakujących, ale i po części zrozumiałych zwyczajów jest częste ukrywanie „arabskości” lokalu, który choć ma arabskich właścicieli to udaje kebab turecki, bądź grecki. Pierwszy z tych wyborów tłumaczony jest renomą kuchni tureckiej w Polsce, drugi potrzebą bezpieczeństwa. W jednej z praskich budek z arabskimi potrawami wybijanie szyb, malowanie lokalu i głupie uwagi o arabskich terrorystach, czy islamie skończyły się po przemianowaniu lokalu na „bar grecki” i obwieszeniu go greckimi pamiątkami i flagami. Z drugiej strony popularność kebabów sprawia, że wielu Polaków wprowadza do swoich lokali elektryczny rożen.

Oczywiście należy pamiętać, że wystrój to nie wszystko, o czym świadczy los warszawskiej knajpy Babaloo, gdzie mimo kapitalnego wystroju i klimatu, zbyt wysokie ceny i niewielki wybór dań spowodowały jego zamknięcie. Innym przykładem jest świeżo przeze mnie odwiedzony syryjski lokal „Zanubia” na Brackiej 18, który ma zarówno całkiem dobry wystrój, jak i lokalizacje. Niestety brakuje odpowiedniego nastawienia do klienta, a szef kuchni robi wszystko, by z lokalu, gdzie warto wpaść na dłuższy posiłek uczynić kolejny fast food, gdzie wpada się szybko na kebaba i ucieka. Bo jak inaczej zrozumieć politykę pobierania 3 zł opłaty za malutką szklaneczkę herbaty, gdy w innych lokalach można przy zamówionym daniu dostać ją gratis, albo liczenie kolejnej złotówki za dodatkową pitę do opłaconego wcześniej humusu? Te mało kosztowne i dopieszczające klienta drobiazgi oraz fajka za trochę niższą, niż 20 zł stawkę mogłyby z Zanubii uczynić naprawdę przyjemny lokal.

Najlepsi z najlepszych

W moim prywatnym rankingu królują dwa malutkie lokale. Jednym z nich jest Kafefajka (choć to lokal turecki, a nie arabski, ale i tak jest godzien polecenia), której pomysł na biznes opiera się na tanich fajkach wodnych, aromatycznej herbacie i piwie, wygodnych siedziskach i doskonałym położeniu w knajpianym zagłębiu na tyłach Nowego Światu. Drugą to Habibi, gdzie bardzo sympatyczny właściciel, dobre jedzenie i sklep z orientalnymi smakołykami, a wszystko to upchnięte w niewielkim i raczej skromnym lokalu na Zwycięzców, tworzą razem mój prywatny wzorzec osiedlowej kebabowni. Oczywiście to, że mieszkam w pobliżu ma znaczący wpływ na mój wybór, choć już pobliski Efez na Francuskiej nie zyskał mojej aprobaty, ze względu na mało uprzejmą obsługę.

Fragment tekstu pochodzi ze strony www.arabia.pl.

Zapraszamy do kolejnego lokalu,
tym razem w zaciszu Wawra
przy ul. Trakt Lubelski 410
.

Więcej informacji pod adresem www.kuchnia.habibi.pl

Więcej informacji »